Sesja noworodkowa Tymka

Sesje noworodkowe to moje ulubione spotkania z Wami. Śmieje się zawsze, że przysposabiam sobie te Wszystkie Wasze maluszki i tak bym je sobie wyprzytulała.

Niesamowitym uczuciem jest to, że tak wiele z Was ufa mi bezgranicznie i powierza mi swojego malucha na sesji. Jestem Wam zawsze bardzo wdzięczna za to zaufanie.

Małego Tymka poznałam na sesji u mnie w studio. Pamiętam ten dzień kiedy zawinięty po samo czoło przyjechał do mnie w swoim foteliku - mały, wielki podróżnik. Kiedy weszli do mnie do studia oczom ukazał się mały człowiek z pięknym złotowłosym kosmykiem z tyłu głowy. Uwielbiam te detale noworodkowe.. Pierwsze włoski, skórki.. Rozpływam się!

Miłość rośnie wokół Nas

Jestem dumna, że mam najpiękniejszy zawód na Świecie.. Nie dość, że jestem przy Was w najpiękniejszych momentach życia to jeszcze mogę podziwiać prawdziwą miłość na co dzień.

Rodzice Tymka i maluch tak cudownie pracowali i skupiali się na sobie, że udało zrobić Nam się wiele różnych, nieoczywistych kadrów.

Previous
Previous

Sesja domowa Maksa

Next
Next

Sesja noworodkowa Klary