1+1=5

Sesja z maluszkiem to już taki standard u Nas w Polsce :) Coraz więcej rodzin decyduje się na taką pamiątkę z okresu noworodkowego i dzięki temu mogą podziwiać swoje cudowne, rodzinne kadry już zawsze. ALE .. często kiedy jest to drugie albo kolejne dziecko nie decydujecie się na sesję w obawie jak może ona przejść ze starszakami. No cóż, nie każde dziecko lubi zdjęcia ale na szczęście u mnie chodzi o Waszą prawdziwość i po prostu dobrą zabawę! Jeśli dzieci nie będą chciały usiąść i pozować tak jak to było w Waszym planie to uwierzcie, że jeszcze lepiej! Połaskoczcie ich, poprzytulacie, podrzućcie! Zobaczcie, że to właśnie takie zdjęcia z sesji wybierzecie chętniej niż te pozowane i sztuczne :) Na sesji z maluchami oto chodzi - NIECH SIĘ DZIEJĘ TO NIC ZŁEGO, ŻE DZIECI CHCĄ SIĘ BAWIĆ!

No dobra ale co jeśli usiądzie w kącie i nie będzie chciało nawet przyjść?

Nie będę Was oszukiwać zdarzyło mi się raz tak, że starszak usiadł w kącie mojego studia i nic na niego nie działało. Serio… Pierwszy raz urok cioci Klaudii nie wszedł w ogole i no cóż.. spotkaliśmy się ponownie za 3 dni i wiecie co? Wyszło super! A co, odeślę Was do tej sesji TU.



A dziś prze Wami cudowna sesja z trzema dziewczynkami. DZIAŁO SIĘ! Ale naprawdę było rewelacyjnie. Dziewczynki - 8 dni, 2 latka, 5 latek.

Previous
Previous

Igor- sesja noworodkowa w studio

Next
Next

Wodna opowieść o karmieniu piersią